Hotel Ruanda

Hotel Rwanda

Gatunek: Dramat wojenny
Produkcja Kanada, Wielka Brytania, Włochy, RPA 2004
Reżyseria: Terry George
Scenariusz: Keir Pearson, Terry George
Zdjęcia Robert Fraisse
Obsada: Don Cheadle, Sophie Okonedo, Nick Nolte, Antonio David Lyons, Joaquin Phoenix
Premiera: 4 listopad 2005
Czas Trwania: 110 min.
Strona Domowa http://www.mgm.com/ua/hotelrwanda/intro.html


"Co sprawia, że ludzie są tak okrutni?  
Nienawiść...
Szaleństwo...
Nie wiem."

Może nie bardzo pasujący do atmosfery świątecznej, ale z całą pewnością dający do myślenia i jakże ważny film: Hotel Ruanda. Oparty na autentycznych wydarzeniach , które miały miejsce w 1994 roku , kiedy to dwa - od lat zwaśnione plemiona [Hutu i Tutsi] rozpoczęły bratobójczą masakrę. Według oficjalnych danych UNICEF-u zginęło około 800 000 ludzi, dla tych, którym nie wydaje się to aż tak wielką liczbą podam jeszcze, że ludność całego tego niewielkiego państwa to niespełna 8 mln. ludzi...

Więcej informacji na temat państwa Ruanda, oraz stosunków w nim panujących znaleźć można choćby w TYM artykule. Film opowiada historię pracownika holenderskiego hotelu: Paul-a Rusesabagina [Don Cheadle], którego poznajemy w przeddzień bardzo ważnych dla Ruandy wydarzeń: Podpisania pokoju w wojnie domowej pomiędzy przeważającymi liczebnie Hutu i walczącymi o równouprawnienie Tutsi [.. oczywiście nie zagłębiam się w dalsze szczegóły, bo można by tutaj cały artykuł napisać na ten temat - zainteresowanych zachęcam do poszukiwań :D ]. Do podpisania pokoju jednak nie dochodzi, prezydent Ruandy zostaje zabity, co staje się bezpośrednia przyczyną masakry... Nasz bohater jest Hutu, lecz jego żona to Tutsi, myślę że już zauważacie sedno filmu... Dodam jeszcze tylko, że po ewakuacji europejskiego zarządu hotelu Paul zostaje jego szefem i próbuje uratować nie tylko własną rodzinę i przyjaciół, ale wszystkich którzy trafiają w jego pobliże...

Drastyczna prawda o prześladowaniu rasowym, o głupich podziałach wewnątrz jednej społeczności, o sile propagandy i łatwości kierowania ludźmi - z jednej strony, z drugiej zaś o potędze jednostki, o prawidłowych ludzkich reakcjach, o odwadze, sprycie i szczęściu. Według mnie film jest w pełni zasłużonym hołdem dla ofiar rzezi i próbą przeproszenia [ ? ] przez międzynarodową społeczność, która nie udzieliła pomocy - naprawdę jej potrzebującym bezbronnym ludziom. Cóż z tego, że winni zostali ukarani przez międzynarodowe trybunały, jak te same międzynarodowe organizacje nie potrafiły wtedy odpowiednio zareagować na tak drastyczne wydarzenia.. kto "ICH" osądzi ?

Uważam ten film za najlepszy jaki widziałem na pewno w ciągu tego roku, gorąco polecam jako pozycje obowiązkową dla ludzi myślących. Nie będę się więcej rozpisywał, jestem wstrząśnięty, wzburzony... a jednak taki bezradny.
10:54 18 grudzień 2005

Cp3

OCENA [5 /5 ]

Link ED2K:
http://www.osloskop.net/r/12179.html
Na tej stronie nie są umieszczone żadne pliki, a jedynie informacje na ich temat (długość, kodek, typ, rodzaj kompresji, suma kontrolna itp.). Pamiętaj, że pliki objęte prawem autorskim wolno zgrywać z sieci jedynie, jeżeli posiada się w domu ich oryginalną wersję, a ściągniętą kopię będzie się traktować jako zapasową. [http://www.osloskop.net/]